Kategorie

Monohydrat vs Jabłczan. Którą formę kreatyny wybrać?

Kreatyna to zdecydowanie królowa wśród legalnych środków stymulujących nasz anabolizm. Na rynku istnieje całe mnóstwo preparatów zawierających jej różne formy i odmiany. Osoby, które decydują się na jej suplementację, najczęściej stają przed wyborem jednej z dwóch najpopularniejszych form kreatyny: monohydratu i jabłczanu. Czym się od siebie różnią? Czy któraś z nich jest lepsza? Czym się kierować sięgając po jedną bądź drugą? Odpowiedzi na te pytanie poznacie czytając ten artykuł. Zapraszamy!

1. Kreatyna

Na samym początku szybkie przypomnienie czym w ogóle jest kreatyna. Kreatyna to związek organiczny zbudowany z fragmentów białek, który znajduje się głównie w tkance mięśniowej. Pełni rolę magazyniera dużych ilości energii w postaci tak zwanego ATP. Pod wpływem skurczu mięśni ATP podlega rozpadowi i uwalnia energię pozwalając mięśniom na dłuższą i intensywniejszą pracę.

Ponadto kreatyna nawadnia komórki mięśniowe tworząc im lepsze środowisko do wzrostu przy czym nie niesie za sobą praktycznie żadnych skutków ubocznych. Kreatyna występuje naturalnie w organizmie ludzkim, jednak dla osób trenujących, jej ilość jest zbyt mała by przełożyć się na lepsze osiągi wytrzymałościowo-siłowe.

Dostarczana z zewnątrz w postaci suplementu wykazuje silniejsze działanie anaboliczne, a także lepiej wpływa na procesy pozyskiwania energii. Osoby stosujące kreatynę mogą zatem liczyć na przyrost beztłuszczowej masy ciała, lepszą regenerację czy zwiększoną siłę oraz wytrzymałość. Istnieje wiele szkół dawkowania kreatyny, jednak najczęściej polecaną i stosowaną jest ta, która mówi o przyjmowaniu od 5(dni nie treningowe) do 10 (dni treningowe) gramów na dobę w 1-3 porcjach.

monohydrat%20kreatyny.png

2. Monohydrat kreatyny.

Klasyczna, a zarazem najpopularniejsza forma. Monohydratem kreatyny nazywamy połączenie cząsteczki wody z cząsteczką kreatyny. Jest to najlepiej przebadana i sprawdzona pod kątem skuteczności forma tego suplementu. Pomimo wynalezienia dużej ilości innych, nowocześniejszych i "lepszych" form, "mono" ciągle stanowi fundament suplementacji sportowców.

Dzieje się tak dlatego, że do tej pory nie wykazano bezsprzecznie by nowe kreatyny dawały lepsze efekty w zakresie budowania masy i siły niż stary poczciwy monohydrat. Jego przystępna cena także jest czynnikiem zachęcającym do kupna i stosowania własnie go. Brzmi
świetnie, czemu więc zastanawiać się nad innymi postaciami?

Tak jak nie ma róży bez kolców, tak nie ma tez suplementu idealnego. Monohydrat ma niestety tendencję do wiązania cząsteczek wody w przestrzeniach międzykomórkowych powodując tym samym mało estetyczny efekt "zalania się" wodą. Jest to częściowo związane z tym, że niekiedy może on nie wchłaniać się do komórek tak jak byśmy tego chcieli. Producenci często zalecają by podawać monohydrat z czymś co zawiera cukry, tak by stanowiły one rodzaj transportera kreatyny do komórek.

Zdarza się również, że użytkownicy monohydratów skarżą się na problemy żołądkowe po ich spożyciu. Pozostaje jeszcze kwestia dosyć niskiej stabilności chemicznej monohydratu oraz jego odporności na kwaśne środowisko przewodu pokarmowego.

Zatem podsumowując."Mono" jest sprawdzoną, skuteczną i tanią formą kreatyny, która w niektórych przypadkach może jednak doprowadzić do zatrzymania wody podskórnej, dolegliwości żołądkowych, bądź może nie przetrwać w trudnych, "żołądkowych" warunkach.

W naszej ofercie posiadamy wiele monohydratów, znajdziesz je tu:

KLIKNIJ


3. Jabłczan kreatyny.

Jabłczanem określamy połączenie kreatyny i kwasu jabłkowego w stosunku 1:3. Obecność tego własnie kwasu uzupełnia się z
właściwościami i nasila działanie kreatyny po przez stymulowanie przez niego procesów energetyczny zachodzących w ustroju.
Ponadto jabłczan wykazuje lepszą przyswajalność, a także stabilność chemiczną niż omawiany wcześniej monohydrat.

Przyjęła się opinia, że stosowanie jabłczanu przekłada się na nieco niższe przyrosty beztłuszczowej masy ciała niż "mono", jednak zdobyte kilogramy są lepszej jakości.

Związane jest to prawdopodobnie z lepszą przyswajalnością, a przez to mniejszą tendencją do międzykomórkowego zatrzymywania wody(większa ilość zatrzymanej wody to także więcej kilo na wadze). Będąc przy przyswajalności, trzeba wspomnieć, że jabłczany - w odróżnieniu od monohydratu- nie potrzebują tak bardzo transporterów by prawidłowo absorbować się do komórek. Dodatkowo, osoby stosujące tą formę kreatyny często zauważają lepsze wyniki siłowe i wytrzymałościowe niż w przypadku suplementacji monohydratem, a ma to związek z wcześniej wspomnianą obecnością kwasu jabłkowego.

Z uwagi na to, po jabłczan kreatyny często sięgają osoby uprawiające sporty wytrzymałościowe takie jak bieganie czy piłka nożna. Do minusów jabłczanu na pewno zaliczyć można jego dość wysoką cenę.

Zobacz aktualne ceny Jabłczanów Kreatyny

KLIKNIJ


4. Podsumowanie.

Poznaliśmy bliżej dwie najpopularniejsze formy kreatyny. Pora odpowiedzieć na pytanie, która z nich jest lepsza i po którą
sięgnąć. Odpowiedź jest prosta: jeśli decydujemy się na suplementację kreatyną po raz pierwszy, wybierzmy jej tańszą formę jaką jest monohydrat. Może zdarzyć się tak, że jeśli będziemy zadowoleni z efektów, to nie będziemy czuli potrzeby by sięgnąć po inne, droższe formy (bo tak jak wspomniano na początku, wcale nie jest powiedziane, że zadziałają lepiej).

Jednak w przypadku gdy zauważymy słabe działanie (mamy na przykład wysoki poziom kwasów żołądkowych i "mono" nie może się przez nie przedrzeć), odczuwać będziemy dolegliwości żołądkowe bądź stwierdzimy, że zbyt mocno "zalaliśmy się wodą" i nie uzyskaliśmy zadowalającego progresu siłowego, spróbujmy jabłczanu.

Nic nie daje lepszego poglądu na skuteczność danego preparatu niż wypróbowanie go na sobie, a nasze indywidualne predyspozycje mogą znacząco wpłynąć na to, po którą formę będzie lepiej w naszym przypadku sięgnąć.

Kreatyna jest w zupełności bezpiecznym suplementem więc można go testować bez obaw i do woli. Na pytanie o ostateczny werdykt odpowiadam: remis z małym wskazaniem na jabłczan.

Powrót do artykułów